• Wpisów:6
  • Średnio co: 124 dni
  • Ostatni wpis:46 dni temu
  • Licznik odwiedzin:10 035 / 871 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Cały miesiąc uczyłam się na poprawkę z matematyki i co? I jedynka. Nieźle. Chuj, czeka mnie sierpień.
Staram się nie denerwować, już w zeszłym roku musiałam tak samo zdawać.
Nie rozumiem jednak z kim jest bardziej problem.
Ze mną?
A może z nauczycielem, który potrafi nam prosto z mostu powiedzieć, że "jesteśmy chujowi"?
Walić go.
Zastanawiam się, co z sobą zrobić.
Zapodziałam gdzieś rysik od tabletu.
Nie jestem pewna, czy przypadkiem przy sprzątaniu go gdzieś nie wyrzuciłam.
Cholera.
Przez ostatnie 3 dni "noł lajfiłam" w Black Desert Online wraz se swoją przyjaciółką z klasy.
Założyłam serw na Discordzie i poznałam fajnych ludzi, chętnych do wspólnej gry.
Próbowałam dzisiaj zagrać w Tibię, jednak to nie moje klimaty.
Chyba ogólnie dostałam weny i zaraz coś narysuję w traditionalu, chyba, że zmuszę się do poszukania rysika.
Poza tym jestem zadowolona, ponieważ dzisiaj cały dzień padało i była niezła burza, więc jestem wręcz wniebowzięta, a dzień mogę zaliczyć do udanych.
  • awatar Leviern: @ms moth: mam zajebistego właśnie korepetytora, który wgl książkę teraz wyda z matmy. Ale to chyba jednak nauczyciel jest popierdolony umysłowo.
  • awatar ms moth: A uczyłaś się tyle co w szkole i potem sama w domu czy z pomocą kogoś? Polecam korepetycje u sprawdzonej osoby (a na pewno gdzieś taka się znajdzie). Ja przez całe gimnazjum i liceum miałam problem z matmą i ledwo zdawałam, potem przyszła matura i byłam przekonana, że na 100% nie zdam. Załatwiłam sobie korki i chodziłam na nie 2 tygodnie. Nie dość, że zdałam maturkę bez większego stresu i problemów (i to na 55%, a miałam zamiar osiągnąć tylko próg 30% by zdać) to do tego polubiłam matmę. Serio, można XD Czasem z nudów siedzę i rozwiązuje zadania. Tak więc jeśli jeszcze nie próbowałaś to pomyśl o tym. A jak jednak próbowałaś, ale się nie udało to pomyśl o innej osobie, bo może po prostu poprzednia była nieodpowiednia.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
"I just wanna life that seems
a little better than a dream
But I just can’t seem
to get on my feet
So I gotta let go
Gotta let go
Gotta let go
I'll hope someday that you will know"
 

 
W końcu dzisiejszy dzień był tym, jakie kocham najbardziej, czyli burzowy z odrobiną deszczu.
Uwielbiam spacerki ze słuchawkami w uszach i z uśmiechem na ustach.
Nie rozumiem ludzi, którzy nie lubią deszczu. No cóż, ich strata.
Tak poza aspektami pogody jestem dumna z samej siebie, ponieważ ostatnio miałam drzwi otwarte w moim liceum i bez wiedzy nauczycieli (oprócz Pani od informatyki) wykonałam digitalowy plakat, więc kilka razy musiałam biegać do szkoły z laptopem i tabletem.
A z tego względu również poproszono mnie o wykonanie grafiki na przypinki.
No i oczywiście z moją małą klasową ekipą filmową mamy stworzyć materiał z dni otwartych, oraz materiał z przyszłego zakończenia roku maturzystów.
Zauważyłam, że znów stałam się dosyć... uległa (?) wobec zdania innych osób, przez co ostatnio potrafiłam się rozpłakać w centrum i przesiedzieć dobry kwadrans w toalecie, a to tylko dlatego, że źle zrozumiałam przekaz przyjaciółki.
Właściwie głupia sytuacja, ponieważ nagle zaczęłam przejmować się swoim wyglądem, a z tego względu, że mam już tą osiemnastkę, no to warto by było zadbać o siebie i znaleźć kogoś.
Ostatnio zebrało mi się na amory, problem w tym, że nie mam z kim się tym dzielić.
Forever Alone
Ale nie narzekam w sumie, chyba.
Czasami zdarza mi się popłakać, ale to szybko mija.
Płacz jest dobry, lepiej się po nim czuję i nawet jestem wtedy szczęśliwa.
No i moje szczęście jest podwojone, ponieważ mam zamiar zaadoptować drugiego psiaka, którego najprawdopodobniej będę posiadać na początku maja.
Ostatnio mam dużą fazę na musical, jak i film pt. "Heathers", albo jak kto woli "Śmiertelne Zauroczenie".
Przez musicale zawsze poznaję zajebiste filmy.
Tak samo było z "Hrabim Monte Christo". Nawet zabrałam się za trzytomową powieść, jednak nie dotrwałam do końca pierwszej.
Jedyna książka, która dotychczas mnie zaciekawiła to książka Nicolasa Beugleta pt. "Krzyk". Przeczytałam cztery rozdziały podczas pobytu w Empiku i myślę, że ją zakupię.
Tak samo w sumie czytałam w Empiku "Mleko i Miód", a ja jestem tak genialna, że przeczytałam wszystkie wpisy w tej lekturze i nie musiałam już książki kupować.
Niektóre wiersze były interesujące, ale nie wydam pieniędzy na coś, co praktycznie przeczytałam do końca podczas jednego pobytu w sklepie.
Wiem, że w życiu spodobała mi się tylko jedna książka, a mianowicie "13 Skarbów", jednak kontynuacji nie przeczytałam i zapewne nigdy nie przeczytam.
Teraz przerzuciłam się na horrory, kryminały... i myślę, że nie tylko właśnie filmy o tej tematyce mi się podobają, ale może czas zacząć szukać czegokolwiek w książkach.
Tym bardziej chciałabym napisać jakieś dobre fanfiction z Riren, ale przy każdej próbie kończy się to płaczem i stresem.
Jedyne co lubię robić, jeśli chodzi o etapy pisania książek to tworzenie okładek, które mogę nawet zaprezentować.














Nigdy nie były przydatne w większym stopniu, ale jestem z nich dumna.
Nie mam pojęcia czemu je nadal trzymam na komputerze, jeśli nigdy ich zapewne nie użyję, poza ostatnim, bo to gnije jako wersja robocza bez zaczętego chociażby prologu.
Niestety pewnie gnić będzie dalej, a to tylko dlatego, że genialna autorka dostała weny po przesłuchaniu Nightcore'a.
Ale wena prysła, a z nią jakiekolwiek chęci na zaczynanie tego szitu.
W sumie ostatnio nie mam na nic weny.
Ani na rysowanie, ani na montowanie, nawet gry mi się nudzą.
Zapewne czas już do grobu.
Możecie wstawić mi znicz.
Myślę, że wystarczy już tego monologu.
Dobranocka~!
  • awatar ms moth: Ja też uwielbiam deszcz, a burzę to już w ogóle kocham <3 18 lat to niewiele, jeszcze będzie czas na amory. Na dobre rzeczy warto długo czekać. :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
✔ - polecam
✘ - nie polecam
? - nie mam zdania
†✞†
► Koszmar z ulicy Wiązów - ✘
► Obecność (1 i 2) - ✔
► Droga bez powrotu (1) - ?
► Rytuał - ?
► Egzorcyzmy Emily Rose - ✔
► Kiedy gasną światła - ✘
► Sinister 1 i 2 - ✔
► Sierota - ✔
► Przypadek 39 - ✔
► Sierociniec - ?
► Ostatni dom po lewej - ✔
► Teksańska masakra piłą mechaniczną - ✔
► To - ?
► Mama - ?
► Naznaczony (cała seria) - ✔
► Ludzka stonoga (1) - ✔ (2) - ?
► Bez litości (cała seria) - ✔
► Halloween (1 i 2) - ✔
► Piła (cała seria) - ✔
► Śmiertelna cisza - ✔
► Smiley - ✘
► Milczenie owiec - ✔
► Train. Rzeźnia na szynach - ?
► Piątek 13-go - ✘
► Groteska - ✔
► Hostel (1 i 2)- ✔
► Martwica mózgu - ?
► Silent Hill - ?
► Martyrs. Skazani na strach - ✔
► Srpski Film - ?
► Salo, czyli 120 dni Sodomy - ✘
► Men Behind the Sun - ?
► Wolny strzelec - ✔
► Fifty Shades (seria) - ✔
► Hrabia Monte Christo - ✔
†✞†
Który z tych filmów mam opisać?
  • awatar *Mordka*: Z tych filmów oglądałam jedynie "To" (a mianowicie te wersję z 2017) i ogólnie polecam. Momentami bywa creepy, ale nie było aż tak źle, a sama fabuła, efekty i postacie są zdecydowanie na plus ^^.
  • awatar ms moth: Ktoś tu lubi horrory :D Koszmar z ulicy Wiązów to film mojego dzieciństwa! <3 Sinister, Martrys, Srpski film, Salo, Man Behind the sun - kocham! Groteska mnie zaciekawiła, więc możesz opisać :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Czas zacząć od nowa.
Uznałam, że Pinger umiera, a SnK powoli zbliża się ku końcowi i to źle.
Więc co bym miała zrobić, gdy to anime się skończy?
Porzucić bloga?
Nie.
Moje posty będą bezsensowne, bo o wszystkim i o niczym.
- SnK
- Gry
- Horrory
- Wpisy z życia
Może ktoś znajdzie coś dla siebie.